Straciła 800 zł myśląc, że pomaga swojej bratowej
Braniewscy policjanci ostrzegają przed wyłudzeniami pieniędzy przez osoby podszywające się pod znajomych w mediach społecznościowych. Zanim przekażemy komukolwiek kod BLIK, upewnijmy się, że za prośbą o pomoc finansową nie kryje się próba oszustwa. Niestety 65-latka uwierzyła w wiadomość od „rzekomej” bratowej, w wyniku czego straciła 800 złotych.
W środę (29.01.2025 r.) braniewscy policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie o oszustwie metodą na BLIK. Mieszkanka powiatu braniewskiego poinformowała mundurowych, że ktoś włamał się na portalu społecznościowym na konto jej bratowej, a następnie podszywając się pod nią skontaktował się poprzez komunikator i poprosił o szybką pożyczkę pieniędzy przekazaną kodem BLIK. Część znajomych kobiety, której oszust przejął konto, zanim udostępniła kody, skontaktowała się z nią telefonicznie z zapytaniem, co się stało i dlaczego potrzebuje tak nagłego wsparcia. Niestety 65-latka uwierzyła w wiadomość, nie zweryfikowała jej, w wyniku czego oszust doprowadził zgłaszającą do utraty 800 zł.
Pamiętajmy,
Jeśli ktoś pisze przez internetowy komunikator, że potrzebuje szybkiej pomocy finansowej i prosi o podanie kodu do płatności mobilnych (BLIK), należy zachować szczególną ostrożność.
Wystarczy jeden telefon do prawdziwego znajomego, aby potwierdzić czy to on faktycznie potrzebuje pomocy, a najprostszą i najskuteczniejszą zasadą jest zawsze - zachowanie racjonalnego myślenie.
Logując się do swojego banku, użytkownik konta musi wygenerować w aplikacji kod do płatności telefonem, a następnie przesłać go „znajomemu”, który tak naprawdę – nie jest znajomym. Niestety w przeciwieństwie do płatności tradycyjnym przelewem, transakcji dokonanych za pomocą tego kodu - nie można już cofnąć.
Oszust wpisuje bowiem niezwłocznie podany kod BLIK w bankomacie i wypłaca z niego pieniądze. Właściciel konta wprawdzie musi potwierdzić każdą transakcję, ale robi to z automatu wierząc, że pomaga swojemu znajomemu, który znalazł się w pilnej potrzebie.