Przekroczenie prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym to prosty sposób, aby stracić prawo jazdy
Przewinienia drogowe oznaczają nie tylko dotkliwe konsekwencje finansowe i punkty karne, ale także utratę prawa jazdy. Kierowcy mający „ ciężką nogę” muszą liczyć się z tymi konsekwencjami. Nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych, dlatego nie ma taryfy ulgowej dla kierowców, którzy nie stosują się do ograniczeń prędkości.
Dla przedziału przekroczenia prędkości od 51 do 60 km/h kwota mandatu karnego wynosi 1500 zł. Obok konsekwencji finansowych kierowca musi liczyć się z otrzymaniem punktów karnych – w tym wypadku 13 pkt. Kierowca, który przekroczył dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym o przynajmniej 51 km/h musi liczyć się z utratą prawa jazdy i jest to kara niezależna od pozostałych obciążeń. Dokument odbierany jest na okres 3 miesięczny. Jazda bez niego wiąże się z kolejnym mandatem i wydłużeniem utraty prawa jazdy za prędkość.
Z takimi konsekwencjami musi liczyć się 34-letni kierujący, który w piątek (04.04.25 r.) został zatrzymany przez patrol ruchu drogowego w Chruścielu, gdzie obowiązuje prędkość 40 km/h. Mężczyzna nie zastosował się do ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym – przekroczył prędkość o 52 km. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 zł i na jego konto wpłynęło 13 punktów karnych. Stracił również swoje prawo jazdy.
Bądźmy ostrożni i respektujmy ograniczenia prędkości na drodze. Pozwólmy wszystkim bezpiecznie dotrzeć do celu!