Seksting - jedno zdjęcie może wywołać wiele problemów
Internet daje możliwość nawiązywania relacji, jednak nie każda znajomość jest bezpieczna. Uczucia, które początkowo wydają się szczere i trwałe, mogą zakończyć się rozczarowaniem. Bez względu na okoliczności należy pamiętać, aby nie udostępniać nikomu swoich intymnych zdjęć czy nagrań. Materiał przesłany pod wpływem emocji może zostać później wykorzystany przeciwko jego autorowi – do szantażu, wywierania presji lub zwykłej zemsty.
Zjawisko określane jako sexting niesie za sobą realne zagrożenia. Udostępnianie nagich fotografii czy filmów może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji, w tym gróźb ich rozpowszechnienia oraz żądań finansowych.
Sprawcy takich przestępstw często wykorzystują mechanizmy psychologiczne. Nawiązują kontakt przez internet, stopniowo zdobywając zaufanie rozmówcy. Potrafią prowadzić rozmowy przez wiele dni, a nawet tygodni, budując poczucie bliskości i bezpieczeństwa. Ich działania są przemyślane i cierpliwe, a ofiarami mogą stać się zarówno osoby dorosłe, jak i młodzież.
W trakcie internetowej znajomości, czatu czy wideorozmowy może pojawić się prośba o przesłanie prywatnego zdjęcia lub filmu o intymnym charakterze. Część osób odmówi, jednak inni – kierując się emocjami, zaufaniem lub presją – spełnią taką prośbę. Właśnie wtedy zaczyna się problem. Po przesłaniu materiału mogą pojawić się groźby jego upublicznienia oraz żądania przekazania pieniędzy. Warto pamiętać, że sprawcy rzadko poprzestają na jednorazowej próbie wymuszenia – świadomość strachu, wstydu i obawy przed ujawnieniem materiałów sprawia, że domagają się kolejnych wpłat.
Niebezpieczeństwo może pojawić się również w relacjach, które istniały poza internetem. Rozpad związku czy konflikt między byłymi partnerami czasami prowadzi do działań motywowanych chęcią odwetu. Nie ma gwarancji, że osoba posiadająca prywatne zdjęcia lub nagrania nie spróbuje wykorzystać ich w przyszłości. Dlatego tak ważna jest ochrona własnej prywatności oraz zabezpieczanie dostępu do kont w mediach społecznościowych i komunikatorach. Pozostawienie aktywnego konta lub brak odpowiednich zabezpieczeń może skutkować przejęciem korespondencji i wykorzystaniem jej w niepożądany sposób.
Apelujemy także do rodziców o rozmowę z dziećmi i młodzieżą na temat zagrożeń obecnych w sieci. Od najmłodszych lat uczmy asertywności, tłumaczmy konsekwencje udostępniania intymnych materiałów i podkreślajmy, że nie jest to dowód uczuć, ani zaufania.
(KPP w Sochaczewie)